Potrzeba matką wynalazków

Tak brzmi jedno z polskich przysłów, które jak pokazuje historia często się sprawdza. Tak właśnie było z bagietką, piekarniczym symbolem Francji i Paryża. Podobno stworzyli ją francuscy piekarze za czasów Napoleona Bonaparte, by zmieściła się w kieszeni żołnierskiego munduru. Jednak z czasem bagietka przestała być wyłącznie pieczywem żołnierzy. Pokochali ją wszyscy Francuzi i stała się podstawowym składnikiem ich posiłków.

Historia przedstawiona powyżej to najpowszechniej znana legenda dotycząca pochodzenia bagietki. Ale istnieją również inne teorie na ten temat. Jedna z nich mówi, że bułka o chrupiącej skórce wywodzi się od chleba wiedeńskiego, który w XIX wieku dotarł do Francji. Paryscy piekarze przez kolejne lata zmieniali recepturę chleba wiedeńskiego i tak powstały pierwsze bagietki. Według jeszcze innego źródła “pomysłodawcą” tej długiej bułki jest Fulgence Bienvenue: inżynier, który nadzorował budowę paryskiego metra i bał się, że dojdzie do walk między pracownikami budującymi konstrukcję metra. W tamtych czasach w kieszeni nosiło się nóż, by móc pokroić bochenek chleba. Inżynier poprosił piekarzy, by wymyślili bułkę, którą można dzielić na plastry bez użycia noża. W ten sposób piekarze stworzyli bagietkę, a dzięki temu pracownicy nie musieli już nosić przy sobie noży.

Jednym z pogromców bagietkowych mitów jest Stephen Clarke, który jest zwolennikiem drugiej z podanych tutaj wersji wydarzeń i podkreśla, że bagietka wcale nie jest francuskim wynalazkiem, ale wywodzi się od pieczywa okupanta Francji: Austrii. I dodaje, że stała się modna dopiero w latach 20. XX wieku.

Jak widać nie można stwierdzić, która z historii na temat powstania francuskiego specjału jest prawdziwa. Jednak oprócz legend o bagietce możemy podać również wiele dotyczących jej faktów.

Jednym z nich jest to, że Francuzi każdego ranka udają się do najbliższej piekarni, by tam zakupić pyszne, chrupiące i dopiero co upieczone bagietki. Następnie zasiadają do śniadania razem z rodziną, które najczęściej jedzą na słodko. Podają croissanty, kakao, a bagietkę spożywają najczęściej z czekoladą albo z dżemem. Ale oczywiście podają ją również na słono! Smukła bułka znakomicie komponuje się szczególnie z pleśniowymi serami.

Wbrew obiegowej opinii bagietka nie jest spożywana przez Francuzów wyłącznie na śniadania. Koszyk z plastrami tej bułki znajduje się na francuskim stole podczas każdego z posiłków! Zagryzane są nią liczne, najwyśmienitsze potrawy, bo zdaniem Francuzów bagietka pasuje do wszystkiego. Często również wieczorem jeden z członków rodziny jest delegowany na zakupy do piekarni, by kupić świeżutką bagietkę, która zostanie schrupana na kolację.

Kolejnym faktem jest to, że Francuzi nigdy nie mają dosyć bagietek. W tym kraju istnieje ich wiele rodzajów, więc francuscy smakosze delektują się ich różnorodnym smakiem o każdej porze dnia.

Autor: Aleksandra Paprota